Cytat Zamieszczone przez AngelaB
Jeden to nawet zasnął z butelką w ręceI co Wy na to czy stonka a której tyle pisaliście naprawdę nie istnieje? Czy ludzie mogą się tak lekkomyślnie zachowywać? To skandal żeby tacy ludzie chodzili po górach.
Niech zgadne kto kimnął z butelką w ręce - na pewno był to... ;-)
Powiem tak: uśmiałem sie do łez. Co tam usmiałem - po przeczytaniu postu Irka lałem dwie godziny, taki rotfl z przebieraniem nogami. A co :)
Mam nadzieję że powyższy wątek nie zniechęci Cie do udziału w forum i sie jeszcze odezwiesz. Morał z tej historii jest wyświchtany i stary jak świat: pozory mylą.
W górach poczucie humoru (jak wszedzie) jest wskazane, bo czemu by nie. Żart był niegroźny, więc tym bardziej pośmiać się można. Gdyby wysłali np. Was, tam gdzie sugerował jeden z przedmówców, byliby smarkaczami - ale tego nie zrobili, bo znają dobrze zarówno te góry jak i granice przyzwoitości. Tez mam podobne "psikusy" na koncie, przynajmniej weselej jest. Życzę, abyś tylko takich żartownisiów w górach spotykała - wtedy nie zginiesz nawet bez mapy ;-)
p.s - w temacie sprzedaży piwa na Jaśle polecam "Biznes po bieszczadzku" - jedno z opowiadań R.Szocińskiego ze zbiorku "Bieszczadzkie przypadki". Też można sie nieźle usmiać :)