spałem tylko raz, dokładnie w czerwcu 1999r., przyszedłem sam i nie miałem problemu z przyjeciem na nocleg w pokoju 5 czy też 6 osobowym. Pamiętam, że obsługiwała tam jakaś miła "blondi" ze Stuposian albo Pszczelin.
Myślę, ze moja odpowiedź jest bardzo na czasie, gdyż pobyt w Hoteliku miał miejsce półtora roku przed założeniem wątku więc dane o blondynie były wtedy w miarę aktualne.


Odpowiedz z cytatem