Oj, ale jesteście no...Przeciez napisałam że niedźwiedzica z Otrytu zjadła mojego wczesniejszego posta i dlatego teraz zapytałam krótko i węzłowato a wy od razu mi tu o wilkach i niedźwiedziach:) Przecież wiem że nie ma tam żadnego szlaku, inaczej wszystko byloby proste. Chodziło mi tylko o to czy mój dziki plan jest w ogóle realny. Słyszałam że jest tam jakieś ustrojstwo gdzie można się przespać. A pytam bo wiem że bywali tacy, którzy się tamtędy całkiem sporo włóczyli i dali radę. Tylko że nie mam na nich namiarów niestety. I to wcale nie znaczy że dlatego że ich opołonkowe wilki zjadły a resztki rozwłóczyły od Przełęczy Bukowskiej do Koszalina
Powiedzcie coś na serio, dobra?
Kaja


Przeciez napisałam że niedźwiedzica z Otrytu zjadła mojego wczesniejszego posta i dlatego teraz zapytałam krótko i węzłowato a wy od razu mi tu o wilkach i niedźwiedziach:) Przecież wiem że nie ma tam żadnego szlaku, inaczej wszystko byloby proste. Chodziło mi tylko o to czy mój dziki plan jest w ogóle realny. Słyszałam że jest tam jakieś ustrojstwo gdzie można się przespać. A pytam bo wiem że bywali tacy, którzy się tamtędy całkiem sporo włóczyli i dali radę. Tylko że nie mam na nich namiarów niestety. I to wcale nie znaczy że dlatego że ich opołonkowe wilki zjadły a resztki rozwłóczyły od Przełęczy Bukowskiej do Koszalina
Odpowiedz z cytatem