Strona 8 z 18 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 180

Wątek: Dla Zielonookiej

  1. #71
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    Tym razem chciałem Wam przypomnieć Leśmiana. Zapraszam:


    Dziewczyna


    Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...Mówili o niej: "Łka, więc jest!" - I nic innego nie mówili,I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...Porwali młoty w twardą dłoń i jęli mury tłuc z łoskotem!I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!Lecz cienie zmarłych - Boże mój! - nie wypuściły młotów z dłoni!I tylko inny płynie czas - i tylko młot inaczej dzwoni...I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!...I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!Lecz dzielne młoty - Boże mój! - mdłej nie poddały się żałobie!I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było oprócz głosu!Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie trudów.I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...Mówili o niej: "Łka, więc jest!" - I nic innego nie mówili,I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...Porwali młoty w twardą dłoń i jęli mury tłuc z łoskotem!I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!Lecz cienie zmarłych - Boże mój! - nie wypuściły młotów z dłoni!I tylko inny płynie czas - i tylko młot inaczej dzwoni...I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!...I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!Lecz dzielne młoty - Boże mój! - mdłej nie poddały się żałobie!I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?"O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było oprócz głosu!Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?Wobez kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie trudów.I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?

  2. #72
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie

    To był mój ulubiony wiersz w ostatniej klasie LO.
    Umiałem go cały na pamięć, a i teraz mogę wyrecytować z pamięci jego początkowe i końcowe strofy.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  3. #73
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

  4. #74
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

  5. #75
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

  6. #76
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

  7. #77
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

  8. #78
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

  9. #79
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    Obrazek (45)

    dwie kromki chleba
    na talerzu poranka
    dzień dobry żono

  10. #80
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    ...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Połoniny dla dorosłego i atrakcje dla 8-latki
    Przez andreo_b w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-06-2012, 20:51
  2. Wierszyk dla chłopakow z Bieszczad (i dla dziewczyn też...)
    Przez Szaszka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-02-2003, 14:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •