Chwile potrzebne



Jest coś czystego
w spacerze po deszczu

mówimy ciszej
pod umytym niebem

pod kałużami
wsiąka niepokój

a kałuże
pozdrawiają
nasze twarze

zobacz
to my
w ufnych lustrach

czasem tylko
łza spóźniona
z liścia spadnie

przez chwilę marszczy się tafla
Twojego mądrego czoła


(Magdzie)