"Znalezione" Jerzy Harasymowicz

Znalazłem siebie
w tych górach
w tych drzewach
ubranych jesienią
w wyszywane rękawy
pochodzenia

Ja siwy wataha
z chmur wyciągnołem
przez Boga
pisany
los

Dlatego panie
dopóki sił
dżwigam
ikonę przeznaczeń

Piszę w buki
coraz dalej
dopóki głos