I tak oto, w dość niepojęty dla mnie sposób, znów mowa o lodach...
A może warto by się spotkać i pogadać na turystyczno-erotyczne tematy przy prawdziwych lodach (bez podtekstów) i może czymś jeszcze...? Na przykład u Bliklego.
Z Ochoty to rzut beretem.
Zapraszam
Pozdrawiam
Kriss40


Odpowiedz z cytatem