Ten termin nawet mi odpowiada, a biuro mam jakieś 200m od miejsca spotkania... hihi..
No, a ze to powoli bardziej Biesopije niz Biesołazy... też ogólnie rzecz biorąc jest przeze mnie akceptowalne... Postaram sie być, to sobie pogadamy. Martwi mnie tylko słaby odzew Bieszczadnikówn a Twój apel o pomoc przy odbudowie. No, ale jest jeszcze trochę czasu i myślę, że przynajmniej parę osób podchwyci temat.