Dzięki, kochani, za informacje, chętnie skorzystam, szczególnie z informacji nt. busów w Wetlinie. Niestety, jest to tylko przystanek na moim szlaku. Najbardziej interesuje mnie możliwość dojazdu z Leska do Stuposian (na drałowanie piechotą do Mucznego i Tarnawy jestem przygotowana, choć nie ukrywam, chętnie złapię stopa, o ile cokolwiek będzie jechało w tamtą stronę). Nie pierwszy raz wybieram się w Bieszczady, ale poprzednie moje pobyty miały miejsce w bardziej uczęszczanych przez ludziska miesiącach (lipiec - horror,wszędobylska dzieciarnia na szlakach, w schroniskach i gdzie się da - wrzesień). Teraz mam ochotę spędzić tam najdłuższe dni w roku i liczę się z tym, że przed sezonem może być ciężkawo z transportem. A propos, czy znacie może jakieś fajne spanie w Lesku, niezbyt drogie, ale przyzwoite?