hej, my z kumplem - Leszkiem byliśmy i udało sie ukonczyc w przyzwoitym dla nas czasie i miejscu (12h50m, 30msc), bylo bieszczadzko, a moze nawet beskidzkonisko :) pod katem ilosci blota i glebokosci "strumyczkow". Tak naprawde to ciezko cokolwiek przekazac... Lekko nie bylo, ponizej troche zdjec z biegu, roznego autorstwa:

http://picasaweb.google.com/LeszekDa...eznika4062010#

pozdrawiam serdecznie, Pete