Hehehe

Byłem, widziałem obserwowałem. Niechcący przy organizacji nawet pomagałem:))

Najlepsza dwójka miała chyba czas 11h 40 min (albo coś około). Jak na Komańcza - Ustrzyki to...czapki z głów. Ja bym na zawał na Zebraku wykitował:))))))
Szczerze podziwiam.

Lech