Nie demonizuj Bieszczad.
Wilki i niedźwiedzie w obejściu w Wetlinie... Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić A całkiem sporo i od dość dawna bywam w tych górach. Jedyne co widzałem to ich ślady, ale nigdy w miejscowościach.
Jeśli nadal się obawiasz (a myślę że nie ma czego), przemyśl pobyt bardziej na północy (bliżej Ustrzyk Dolnych lub nad jeziorem Solińskim).
Aha, nie mam psa.