Piotr napisal:
Owszem, jest odsetek turystów,ktorzy wiedza jak zadbac o psa, aby nie było to dla niego specjalnie ucišzliwe - np. poprawiajš pieskowi kondycję przed wyjazdem w góry, ................................
Ciekawi mnie bardzo jakiej wielkosci jest ten osetek.
Że takowy istnieje to nie watpie aczkolwiek z moich obserwacji wynika
iż nie jest on taki duży . Z tego co widzialam na szlaku to pieski raczej kondycji nie maja , że nie wspomnę o turystach których większosc także jej nie posiada .
Mam tu na mysli rownież i siebie . Nie wyobrażam sobie wędrówki pod górę z dodatkowym obciażeniem w postaci pieska - a co tam odpinam smycz i po kłopocie . Bedzie mi lżej , a piesek zgubic sie nie zgubi , no może gdzies pobiegnie do przodu czy w bok pare matrów .............. no ale w sumie to kochane moje psisko i jak dotychczas nikogo jeszcze nie zagryzło- to i pewnie tym razem też nie zagryzie.
Gdyby tak wszyscy przestrzegali pewnych zasad czy też regulaminów pewnie nie było by dzis tematu do dyskusji .


Odpowiedz z cytatem