Raczej nie, ja sie nie spotkalem by byly problemy. Kiedys bedac pod namiotem nad Solina odwiedzil mnie znajomy z pieskiem, piesek jak to piesek odlal sie do dmuchanego baseniku jakis biwakowiczow. Skonczylo sie tylko na smiechu, basenik sie wyplukalo i nikt do nikogo nie mial pretensji. Jedynie piesek bardzo przytyl bo dokarmialo go cale pole.


Odpowiedz z cytatem