Też mnie to ciekawi, gdyż psa w Biesy zabiorę chętnie. Tyle, że poza sezonem, coby nie mijać z psem całej stonki i cobym i ja i on (pies, a właściwie sunia) od ludzi odpoczęli.Zamieszczone przez Kriss40
Ale nakaz smyczy rozumiem i popieram - pies jest zagrożeniem dla zwierzyny dzikiej i nie powinien luzem po obszarze chronionym chodzić.
Pozdrawiam
J.


Odpowiedz z cytatem