Pewnie da rady ale po co sie tak mordować. Gdyby nie ta Matragona po drodze, to najprościej byłoby podjechać do Żubraczego i stamąd spokojnie sobie przejść przez Berdo, Hyrlatą i Rosoche do Roztok. Jeśli koniecznie musisz za jednym razem to przejść, to najprościej bedzie stopem czy czym tam chcesz podjechać na parking na Przełeczy Przysłup i zaczać stamtąd - bo pokonywanie tego odcinka z Woli Michowej z "buta" bedzie stratą czasu (można też iść z Maniowa przez Balnicę - ale tu tez ta Matragona po drodze nie bardzo pasuje). Z Matragony bedziesz mial dwie możliwości:Zamieszczone przez damian
zejść stokówką w okolice dawnej Solinki i dralować na przełaj (znajdziesz z mapą droge lesną) na Hyrlatą - lub też zejść do doliny Solinki najbliższym zejściem i wchodzić przez Berdo.
Drugie wyjście (imho lepsze) - do Solinki j/w,zobaczyć sobie cmentarzyk, to co zostało po przystanku kolejki, grób żółnierza (poznasz po zatknętym na krzyż hełmie) i spokojnie drogą dalej pójść do Roztok, to i tak jest niezły kawał licząc od początku. Hyrlatą mozna wtedy zrobić na drugi dzień, bez wysiłku - albo z Roztok przez Rosoche, albo zejść drogą do Lisznej i bezpośrednio stamtąd bo jest najbliżej - powinny tam gdzie niegdzie byc jeszcze resztki szlaku wyznakowanego kiedyś przez harcerzy (o ile dobrze pamietam - a może to nie byli harcerze) z Lisznej na Hyrlatą.


Odpowiedz z cytatem