Nie wiem, co z tzw. (na mapie ) schroniskiem ekologicznym.Mijałem je i wiem, że stoi, ot wszystko.
Za to, o tym PTTKowskim i jego gospodarzach powiem tylko, że to absolutna rewelacja. Gdzieś już tu wspominałem, że mają dostęp do internetu, są i pokoje 2 - osobowe z łazienką, za cenę , która w Latarni winna wystarczyć za cały obiekt , bez przyczep. Gospodarze, jako się rzekło; i mili, i uczynni, i radośni ( spontniczne tańce były nawet).Niniejszym pozdrawiam serdecznie Janusza i Małżonkę. Acha; łyżka dziegciu; te nieustające, obowiązkowe pochody do klasztoru i nieszczęse latarnie, tudzież "licheńskie" kapliczki. O ileż wymowniejsze są te z kawałków kory wycięte.