Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17

Wątek: Pierwsza wizyta

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar iza
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    okolice Gdańska
    Postów
    710

    Domyślnie

    Prosze bardzo namiary na Prezesa :
    http://konie.bieszczady.info.pl/index/

    przepraszam że tak póżno

  2. #12
    Magda
    Guest

    Domyślnie

    A może zajrzycie do Krywego? Jeszcze dwa lata temu w gospodarstwie agroturystycznym można było wynająć ni to szałas, ni to domek z fantastycznym, olbrzymim wyrkiem. A dookoła (oprócz wspomnianego gospodarstwa) tylko łąki, góry i San (namiary są zdaje się w tym serwisie).
    W Chmielu za dychę gospodarz wynajął nam stojący w polu kontener. Zamarłam z przerażenia, bo "domek" stał na środku łąki (mniej więcej naprzeciwko cerkwi), a temp. wynosiła z 50 st. C. A w środku... przyjemny chłodek, wersalka, fotele, nawet światło. Na progu natychmiast odmeldował się miejscowy kot, a przez drzwi widać było falujące morze traw...
    To była moja podróż poślubna

  3. #13
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Wyżyna....Lubelska
    Postów
    207

    Domyślnie

    Witaj. We wrzesniu zeszłego roku w 2 dni po slubie wybralismy sie na 10-dniowiec poslubny do Przysłupa k/Cisnej. Do gospodarstwa agrotur. Gospodarz albo wychodził rano o 6 że nie słuszelismy i wracal o 16 a przr ten cały czas chata wolna na uciechy :D albo wychodził o 18 i wracał 0 10 następnego dnia - i cała noc chata wolna na uciechy!!! Innych gości nie było więc było super! To co ja Ci radze: wybierz takie miejsce które jest dalej od wiekszych miejscowości, z trudniejszym dojazdem - gwarancja ciszy, stonka turystyczne nie najedzie co najwyżej biesołazy - ale wywiesisz kartke "Podóż pośluba" i biesołaz zrozumie :) Chyba że wolicie bardziej cywilizowane rejony to jakieś pensjonaty, hotele itp. Jeśli chodzi o kwatery agrotur to sprawdz na stronie www.bieszczady.podkarpackie.pl tam są opisane ze zdjeciami wszystkie.
    pozdrawiam i miłego pobytu
    PYTON

  4. #14
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie

    No to i moje 3 grosze.
    Polecam www.sekowiec.net , a tam któryś z dwóch domków z bali drewnianych.

    A tak w ogóle, to łezka w oku mi się zakręciła.
    Moją (naszą) podróż poślubną (z kilkumiesięcznym przełożeniem - oczekiwaniem na wspólny urlop) odbyliśmy też w Bieszczady. I też byliśmy tam obydwoje z żoną po raz pierwszy.
    Było to we wrześniu A.D. 1986. Mieszkaliśmy w Polańczyku, w jednym z ośrodków wczasowych. Na wypady w góry podjeżdżaliśmy maluchem.
    I albo tam, albo zaraz po powrocie, "zmajstrowałem" Anię. Urodziła się w czerwcu 1987 r.

    I nikt, Iras, mi nie kibicował. A szkoda - przy dopingu mogłyby być bliźniaki.
    By the way, coś mi się Irek wydaje, że i Ty "zasiałeś" w Bieszczadach (?) :D
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  5. #15
    Bieszczadnik Awatar irek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Dobrze posiedzieć przy Żubrze
    Postów
    773

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec
    I nikt, Iras, mi nie kibicował. A szkoda - przy dopingu mogłyby być bliźniaki.
    By the way, coś mi się Irek wydaje, że i Ty "zasiałeś" w Bieszczadach (?) :D
    He he w bieszczadach napewno tylko nie jestem pewien czy po polskiej stronie czy ukrainskiej.

    A Sekowiec polecam zwlaszcza domek VIPow z kominkiem
    Iras 7214
    www.bieszczady.net.pl
    www.karpaty.travel.pl
    www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
    Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)

  6. #16
    Bieszczadnik Awatar WueM
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Piotrków Trybunalski
    Postów
    102

    Domyślnie

    Ja byłem z Moją w Bieszczadach w roku 1988. Z plecakami wędrowaliśmy od schroniska do schroniska. Nic nie zasiałem. Dopiero później. Ale za to robiłem to tak zapamiętale, że mam teraz dzieci 3 sztuki - zdrowe i jak na razie przynajmniej jedno wyraziło (nieśmiało) chęć do pójścia w góry razem z tatą. A moja ślubna, to po tych Bieszczadach powiedziała, że już więcej w góry ze mną nie pojedzie. Chociaż w tamtym roku wdrapała się na Śnieżkę, ale to były wczasy, a nie łażenie z plecakiem.

    A znacie to:
    Leci pies przez pole
    ogonem wywija
    pewnie nie żonaty
    szczęśliwa bestyja

    Nie myślcie, że ten wierszyk jest o mnie, trzeba się trochę pośmiać.

    Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i udanej podróży poślubnej.

  7. #17
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie

    Przypomniała mi się taka piosenka, której refren (a może tylko część refrenu) brzmiał:
    (...)
    Trzech ich było,
    Dwóch z fasonem,
    A ten trzeci to był smutny
    Bo miał żonę.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pierwsza wyprawa
    Przez PhTx3 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-08-2011, 19:41
  2. Pierwsza wizyta w Bieszczadach
    Przez yamro w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 17-08-2010, 21:11
  3. pierwsza wyprawa
    Przez Karola w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-10-2009, 16:28
  4. pierwsza wycieczka
    Przez kar w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-07-2009, 12:16

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •