no podroz poslubna powinna byc, wydaje mi sie, zupelnie inna niz zwykly wyjazd, wiec zaproponuje cos innego.
gdyby nie bylo to cos tak wanego polecilbym namiot i rozbicie go u dziadka na ogrodku za 3.50zl. jednak w takim wypadku raz w zyciu dobrze jest zrobic z siebie burzuja. :)
jezeli jest to jeszcze czerwiec, to pojedzcie bez zadnych rezerwacji do kilku fajnych pensjonatow. tak po kilka dni w kazdym z nich. w Wetlinie, gdzies gdzie jeszcze traficie, a potrm obowiazkowo w Solinie, bo moze juz woda bedzie na tyle ciepla, zeby sie pokapac.

zycze mojego wyjazdu!

pozdrawiam
stefankmiot