Nie wiem, jak Was, ale mnie argumentacja Pitersa przekonuje. Też kiedyś się zastanawiałem, czy w jego nazwisku nie popełniono błędu. Razem z moim kolegą, specem od działań Armii Radzieckiej, przeszukiwaliśmy internetową bazę poległych w II wojnie światowej żołnierzy radzieckich. Jest taka, choć niekompletna (ciągle ją uzupełniają). "Gładysza" tam nie było, ale może "Gładyszew" jest...
Tak jak pisał Piters, próbowałem w innym wątku ("Wielki bieszczadzki Sturmfahrt") rozgryźć, kim był ów oficer. Pamiętam, że któryś z użytkowników podpowiadał wersję z plutonem ckm (na zdjęciu nagrobnym poległy nie miał munduru lotnika!).
Jeśli przyjąć, że Piters ma rację, Gładysz na bank zginął w walkach z niemiecką 101 Dywizją Strzelców, która walczyła na prawo od odcinka obsadzanego przez siostrzaną 100 Dywizję Strzelców. Na początku października 1944 r. trwał zmasowany atak na niemieckie pozycje w rejonie grzbietu granicznego. Działania w tym rejonie były zapewne częścią szerszej operacji, powiązanej z operacją dukielsko-preszowską (mniej więcej w tym czasie Korpus Czechosłowacki gen. Svobody po niezwykle krwawych walkach zdobył wreszcie "nienasyconą" przełęcz Dukielską w Beskidzie Niskim). Niestety, działania niem. 101 DStrz. są opisane o wiele gorzej niż "Setki", zatem trudno będzie w oparciu o informacje strony niem. ustalić, w jakich okolicznościach bohater tego wątku zginął.
Mój kolega, wspomniany już w tym wątku, ściąga co pewnien czas z archiwum w Podolsku pod Moskwą kopie radz. dokumentów dot. walk ACz na Dolnym Śląsku w 1945 r. Poproszę go, żeby ściągnął dziennik działań bojowych 151 Dywizji Strzelców za IX i X 1944 r., ale to raczej nie nastąpi za szybko...



Odpowiedz z cytatem