Ponieważ jest to wątek związany z historią działań wojennych 1944 roku, mam pytania do stałych bywalców Bieszczad, a zwłaszcza weteranów :)
Współpracuję z grupą badawczą "Orły Historii", kierowaną przez Krzysztofa Sojkę. Jest to ekipa prowadząca na terenie pasma (rzecz jasna, poza parkiem narodowym) zorganizowane i jak najbardziej legalne badania tematów lotniczych. W 2012 r. z inicjatywy szefa grupy Polski Czerwony Krzyż przeprowadził ekshumację szczątków pilota samolotu Ła-5 spod Okrąglika na cmentarz w Baligrodzie, a w 2013 r. prowadzone były badania miejsca katastrofy samolotu Ił-4 w masywie Rypiego Wierchu oraz Iła-2 ze Szczawnika. W toku są identyfikacje załóg; jest to trudne zadanie, bo dokumenty dotyczące strat personelu latającego zawierają tylko zapis "nie wrócił z zadania" bez żadnych dodatkowych wskazówek. W czasie walk we wrześniu i październiku 1944 zaginęło w rejonie Bieszczad i wschodniej części Beskidu Niskiego 11 samolotów Ił-2 oraz kilka myśliwców. Z terenu znany jest ułamek z tej liczby, a liczba identyfikacji na razie wynosi niestety zero. Prace jednak trwają i zapewne nie uda się zidentyfikować wszystkiego, ale może choć parę. Na przykład, w kwestii Ła-5, z kręgu podejrzeń zostały wyeliminowane dwa z trzech nazwisk pilotów zaginionych w 1944 r., za to doszedł jeden lotnik, który w styczniu 1945 w czasie przebazowania w trudnych warunkach pogodowych odłączył się od grupy i więcej go nie widziano.
Stąd moja prośba: jeśli znane są wam inne niż opisane w przewodnikach czy książce A. Olejko "Tropami zestrzelonych" wrakowiska, dajcie znać - najlepiej bezpośrednio na maila piterpcim76(Q)gmail.com (zamiast (Q) wiadomo co). Szczególnie poszukiwane byłyby datowania (miesiąc, dzień, czy dzień tygodnia) ale wiemy, że pozyskanie takich informacji jest praktycznie niemożliwe. W tej chwili najważniejszy temat: czy znane jest komuś miejsce rozbicia się samolotu w szeroko rozumianym rejonie Roztok Górnych lub Solinki? Oczywiście poza Rypim Wierchem i Okrąglikiem. Prawdopodobnie gdzieś tam zderzyły się dwa Iły-2 i w ich przypadku załogi już ustaliłem, tylko... nie są znane miejsca, gdzie spadłyby te samoloty. Kiedy historia znajdzie swój finał, zostanie opracowana na forum.


Odpowiedz z cytatem