Mimo swojej niekwestionowanej i powszechnie wiadomej znajomości literatury pięknej nie mogę sobie przypomnieć, aby Winnetou czy Old Shatterhand się myli.
Oni tylko kąpali się w ... krwi swoich wrogów.
Z autopsji:
W czasie 3. i 4. roku studiów mieszkałem w najmowanym pokoiku na Saskiej Kępie. Gospodyni - właścicielka mieszkania była oburzona moimi kąpielami i bynajmniej nie chodziło jej o większe zużycie wody i gazu (piecyk kąpielowy).
- Co się pan tak często myje ? To jakieś chorobliwe. Najpierw trzeba dbać o czystość moralną, a dopiero potem o cielesną ! Panie, ja znałam przed wojną takiego jednego, co się codziennie kąpał, to go w końcu żona porzuciła !
Tat, tak Kochani.
Od mycia skóra się ściera
I człowiek umiera.


Odpowiedz z cytatem