No to bedzie miał o nas kolega AHBIS mniemanie że zupełnie dziekie ludzie jesteśmy: byrdeli nie uznają bo maja żony (a przynajmniej dziewczyny-narzeczone), w biesy ja poobcować z przyrodą, stówe zamiast pani z agencji wolą oddac na dorzywianie dzieci, nie chcą w biesach "dresów", i proponują darmowe owce....eh dzikie ludzie...
Co do TV sat, tel.kom, GPS to sie rozporzestrzenia jak fale radiowe dochodżą wiec wszędzie nawet w dzikich biesach.Internet nawet też tam jest, a co! nie wolno!!!!
PYTON
P.S. Dziki jestem więc sie do żony przytule bo mi sie płakac chce na mysl ze burdele beda stawiać w biesach: 1. z żalu bo biesy przestana być dzikie 2. ze śmiechu: kto przyjedzie do burdelu np. w Wołosatym? - przecież tam luksusowa fura zawieszenie straci zanim dojedzie...szybko by splajtowali.... :D i ta nadzieja trzyma przy życiu.
P.S.2. Ja wole z żoną za darmo. 100 w kieszeni, ja zadowolony, zona też. Same plusy...


Odpowiedz z cytatem