Czyli jednym słowem - nie ma.
Przepraszam wszystkich, których moje pytanie o coś takiego (gdzie w całej Polsce jest to normalne) oburzyło i obraziło.
Czyli jednym słowem - nie ma.
Przepraszam wszystkich, których moje pytanie o coś takiego (gdzie w całej Polsce jest to normalne) oburzyło i obraziło.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)