Drogi Pawlemie
Bez urazy, słowa "oskarżycielska" użyłem celowo, no bo przyznaj, można było podejrzewać, że cytujesz ten artykulik w jakims konkretnym celu... Ale skoro nie masz zamiaru wytępić w Biesach wilków, to wszystko OK :D
Natomiast problem jest i tego nie da się nie zauważyć. Tylko to ludzie mają problem, a przynajmniej powinni - nie wilki. One tam były ZAWSZE i niech tak zostanie.
Trzeba po prostu zadać sobie trochę trudu i tak organizować wypas owieczek, żeby owieczki były bezpieczne. Piotr słusznie napisał - głupi byłby ten wilk, gdyby nie skorzystał z podanego niemal na talerzu żarełka...
No, ale widzę, że wszystko się pomału zaczyna wyjaśniać. To dobrze!
Natomiast Twojej sympatii do wilkołaków to juz nie podzielam...
Pozdrawiam