Menu z 2003 roku wędrowny w Gorganach (Osmołoda, Koń Grofecki, Grofa, Sywula, Taupiczyrka, Przeł. Legionów, Rafajłowa).

Ryż
Makaron
KusKus (polecam, bo wystarczy zalać wrzątkiem, nie trzeba gotować)
Kasza Gryczana (można dostać wersję z warzywami)
Sosy Neapolitański, Curry, Boloński w proszku
Musli + Crunche (słodsze), Płatki Owsiane, Otręby.
Kaszki Mleczno-Ryżowe (nie używaj ryżowych bo styraszna sraka)
Orzechy i rodzynki do mlecznych
Mleko w proszku
0,5 czekolady na dzień/ osobę, 1 batonik/ dzień/ osobę (polecam Corny)
Przyprawy (pieprz, laurowe , sól, papryka, curry, mieszanka prowansalska)
Włoszczyzna
Chleb razowy na 2 dni (coby żoładki do mlecznych przywkły)
Multiwitaminy (awaryjnie)


Weź toporek/ siekierę. Kosówa nie śpi.
Prowiant na 14 dni ważył 8 kg, doliczyć trzeba jeszcze 3 l wody (1,5 litra rezrewa, bo czasem źródła są syfne, 1,5 litra do picia na trasie i mycia). Nie musieliśmy schodzić do wsi ani razu, szliśmy bez przewodnika, dużą grupą.