Z młodzieńczej pozaszkolnej lektury obowiązkowej pamiętam, że ani Winnetou, ani Old Shatterhand nie obżerali się.
Jan Chrzciciel zresztą też nie.
A Wy tylko myślicie o napełnieniu kałdunów.
Z młodzieńczej pozaszkolnej lektury obowiązkowej pamiętam, że ani Winnetou, ani Old Shatterhand nie obżerali się.
Jan Chrzciciel zresztą też nie.
A Wy tylko myślicie o napełnieniu kałdunów.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)