A całą tę dyskusję spowodowało motto Xantisa. Barszczyk sugerował, żeby zawiązać jakąś partię ludzi miłujących szczęście... Takie pomysły juz kiedyś - żartuję teraz oczywiście - miały miejsce: było to przy okazji reformy administracji centralnej; proponowano, w imię ograniczenia biurokracji, aby pozostały trzy tylko ministerstwa. Miały to być: Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Szczęscia i Ministerstwo Pomyślności.
Hehe... nie byłoby żle...
A ja proponuję, żeby uszanować wątek Xantisa, który tyle dobrego wniósł na Forum, utworzyć SEX - Stowarzyszenie Entuzjastów Xantisa.
Uwaga - to nie był post dla ludzi pozbawionych poczucia humoru.
Pozdrawiam