Zero kłopotu, święta racja! A przede wszystkim targuj drogi/droga p ile wlezie! To im zależy na Tobie, a nie Tobie na busie - zapamiętaj. Wejdzie, powie 6 złotych za łebek. Ty mów cztery. Nie? Poczekamy na następnego, z Zagórza taki jeden ma być co pięć od wcześniejszej grupy brał... Poza tym my byśmy chcieli jeszcze parę razy skorzystać... Jak dobrze busiarzem zakręcisz, to jeszcze za 3,50 będzie woził. ja już sporo pieniążków zaoszczędził na targach, a normalnym busiarzom one nie przeszkzadzają... A ekspertem od targów był bywający tu niegdyś Duszewoj.... Targował się jak turecki handlarz dywanów...