Pokaż wyniki od 1 do 10 z 53

Wątek: Turystka porażona piorunem

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Talking Odp: Turystka porażona piorunem

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    Obawiam się, że to beznadziejny przypadek, i wszelkie próby nakłonienia do zmiany decyzji spełzają na niczym, lub nawet osiągają skutek przeciwpołozny.
    Niemniej nie mam nic naprzeciw zlotowi
    Może pozwolicie, że odpowiem tu jako kobieta całkowicie łamiąc zasady kobiecej solidarności. Po 1 żaden facet nie zrozumie kobiety nawet jej rodzony mąż. Cel macie zbożny, chcecie pokazać Bieszczady. Proponuję zebrać się razem. Zamiast z piwem wpaść z bukietem kwiatów. Zebrać się w jednym pomieszczeniu zakazując kobietom do niego wstępu. Musicie się świetnie bawić we własnym gronie. Następnie Doczu wydaj jej całkowity zakaz zbliżania się pod żadnym pozorem do Bieszczadów. Jak to nie zadziała to twoja żona jest wyjątkową kobietą więc zafinduj jej walacje marzeń.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Turystka porażona piorunem

    Cytat Zamieszczone przez lucyna
    Może pozwolicie, że odpowiem tu jako kobieta całkowicie łamiąc zasady kobiecej solidarności.
    No wreszcie ktoś łamie bariery
    Cytat Zamieszczone przez lucyna
    Po 1 żaden facet nie zrozumie kobiety nawet jej rodzony mąż.
    A tu akurat masz rację. nawet nie wiesz jak bardzo.
    Cytat Zamieszczone przez lucyna
    Cel macie zbożny, chcecie pokazać Bieszczady. Proponuję zebrać się razem. Zamiast z piwem wpaść z bukietem kwiatów. Zebrać się w jednym pomieszczeniu zakazując kobietom do niego wstępu. Musicie się świetnie bawić we własnym gronie. Następnie Doczu wydaj jej całkowity zakaz zbliżania się pod żadnym pozorem do Bieszczadów. Jak to nie zadziała to twoja żona jest wyjątkową kobietą więc zafinduj jej walacje marzeń.
    hmmm... wypróbować nie zaszkodzi, ale jak znam moją żonę (już prawie 12 lat jako zonę), to nic to nie da. Próbowąłem prośbą, groźbą, podstępem, w przyszłe wakacje wypróbuję zdobyć sprzymierzeńca w postaci córki, która bardzo lubi obcować z przyrodą i chciałaby zobaczyć popielice.
    Tylko musże ją przekonac do tego, że bez mamy, tez może być fajnie, a to trudne jest
    http://www.doczu.pl

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar wojtek legionowo
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    legionowo
    Postów
    369

    Domyślnie Odp: Turystka porażona piorunem

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    No wreszcie ktoś łamie bariery

    A tu akurat masz rację. nawet nie wiesz jak bardzo.

    hmmm... wypróbować nie zaszkodzi, ale jak znam moją żonę (już prawie 12 lat jako zonę), to nic to nie da. Próbowąłem prośbą, groźbą, podstępem, w przyszłe wakacje wypróbuję zdobyć sprzymierzeńca w postaci córki, która bardzo lubi obcować z przyrodą i chciałaby zobaczyć popielice.
    Tylko musże ją przekonac do tego, że bez mamy, tez może być fajnie, a to trudne jest
    Miałem ten sam problem przez wiele lat moja żona nie chciała jeżdzić ze mną w Bieszczady.
    Najpierw przekonałem córkę,która pojechała kilka lat temu po raz pierwszy,i WPADłA, teraz już jeżdzi sama wspólnie udało nam się namówić żonę.
    Kilka lat temu pojechaliśmy wspólnie w Bieszczady.
    I Wyobraż sobie,że od tamtej pory,wraca ma swoje ulubione pory roku maj i pażdziernik tak jest zafascynowana że nawet nie musiałem długo jej przekonywać nad kupnem działki .
    więc próbuj kto wie,kto wie.
    Pozdrawiam
    Wojtek legionowo

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •