Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6
Pokaż wyniki od 51 do 53 z 53

Wątek: Turystka porażona piorunem

  1. #51
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    pogórze
    Postów
    114

    Domyślnie Odp: Turystka porażona piorunem

    Cytat Zamieszczone przez WojtekR Zobacz posta
    ....w marcu ruszam samotnie na półroczną pieszą wyprawę dookoła Polski...
    Ech, cudne przedsięwzięcie... Mam nadzieję, że relację z tej wyprawy, będziesz zamieszczał "na gorąco" na forum.... bo przecież pięknie potrafisz pisać...
    pozdrawiam
    Małgośka

  2. #52
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Postów
    575

    Domyślnie Odp: Turystka porażona piorunem

    Cytat Zamieszczone przez banana Zobacz posta
    Ech, cudne przedsięwzięcie... Mam nadzieję, że relację z tej wyprawy, będziesz zamieszczał "na gorąco" na forum.... bo przecież pięknie potrafisz pisać...
    Dzięki za miłe słowa.
    Z tym "na gorąco" będą problemy, ale cały opis znajdzie się na stronie wyprawy (ma wkrótce powstać) chyba już po powrocie . Jak mi się uda to wrzucę coś na Oftopik. Przepraszam za odbiegnięcie od tematu...

  3. #53
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Turystka porażona piorunem

    a chcesz isc dokladnie wzdluz granic?? strasznie fajna sprawa!! chyba zwlaszcza wschodnia czesc jest najfajniejsza :D i polnocna poki nie ma morza ja wschodnia sciane objechalam autkiem i bylo cudownie- ale to nie to samo co na butach..auto za szybko jedzie zeby dokladnie sie rozgladac- a nie umiem jechac mniej niz 15 km/h bo mi gasnie

    kurcze to rzeczywiscie problem jak taka zona nie chce w bieszczady... :( zeby nie miec takiego problemu chyba trzeba jako pierwsze kryterium w szukaniu swojej polowki stosowac "musi miec instynkt wedrowny". Ja takie stosowalam i nie zaluje :D

    choc moj chlopak tez czesto wykreca sie od wyjazdow w bieszczady, mowiac np. "nie jedzmy w bieszczady, teraz latem jest tam za duzo ludzi..ja nie chceeeeee!!! jezdzmy na ukraine". Takie wykrety mozna tolerowac
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •