To mam na myśli. Byłem tam kiedyś, pobrodziłem po wetlinie i z powrotem do drogi, nie szukałem tam wtedy ścieżki po drugiej sronie... Ale jak jest to dobrze. Stromizna, aż tak mi nie straszna (chyba żeby padałoWetlinkę w bród brałem na Zawoju, a nie przy Sinych Wirach.) Chcemy zobaczyć trochę sinych wirów no i potem wracać aż do mostu w Łuhu nam się po prostu nie chce.
dzięki za info
PS zawsze można na ciebie długi liczyć!
pozdrawiam
DP


Odpowiedz z cytatem