No tak.
Teraz robią takie zestawy "zrób to sam".
A co będzie jak legozłącza przerdzewieją?
Nie ma szans, żeby przeżyło tyle co prawdziwa, ciesielska robota.
O estetyce już nawet nie wspominam. Rzeczywiście - trzeba to czym prędzej obijać deskami i płytami. Bo w 100-150letnich chałupach, to np. na zagospodarowanych do celów mieszkalnych strychach gołe konstrukcje drewniane są często eksponowane jako elementy zdobiące. Ech...

No ale ja nie piszę po to, żeby osłabiać Wasz entuzjazm, tylko skoro ktoś "to, tamto", no to ja "co ja na to".

Życzę powodzenia.
Jak kiedyś się wybiorę z Bieszczadów na Otryt, to na pewno odwiedzę. :)