Tak sobie czytam tą dyskusję od początku i aż oczom nie wierze, że są tacy malkontenci na tym świecie. Aż chce się coś wyrzucić z siebie, ale chyba zarówno Julo jak i Ajgor wystarczająco podsumowali ten temat.
Darujmy więc sobie tą jałową polemikę i zbierzmy siły na wyjazd w przyszłym tygodniu. Może będzie to też dobra okazja dla wszystkich maruderów z forum, jak również dla tych, którzy chcą się przyłączyć do zbudowania czegoś pięknego.

W czwartek (15.07) wyrusza z Wawy samochód, w którym jest jeszcze jedno wolne miejsce. Wracamy w niedzielę.
Drugi samochód jedzie w piątek po godzinie 22.

A może ktoś jeszcze chciałby się dołączyć? Przyda się każda para rąk do pracy. A po fajrancie będzie można sobie dłuuugo i swododnie podyskutować o czym tylko dusza zamarzy.

Zapraszam raz jeszcze i do zobaczenia na Górze!