Masz rację Długi. Na pewno zwiedzanie skansenu z przewodnikiem jest bardziej owocne. Chodziło mi jednak o sytuacje (które wcale nie należą do rzadkości), gdy na teren skansenu wkracza urocza polska statystyczna rodzinka z dwójką dzieciaczków np w wieku 5 i 7 latek. Wierz mi, dla tych maluchów łemkowskie obyczaje to naprawdę nic atrakcyjnego... A skansen kojarzyć im się potem może przez długie lata jak mnie udział w akademii poświęconej pewnej rewolucj... Piszę to dlatego, że sezon w pełni i podana jako przykład sytuacja na pewno wiekokrotnie zaistnieje.
Ale ogólnie, pewnie że więcej skorzystamy fundując sobie przewodnika.
A może wiesz, czy są tam również przewodniczki?
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem