Jesień powoli zagląda na Nasze pokoje....
Czas refleksji,zadumy...czas powrotów....
Trafiłem ostatnio na piękny tekst pewnej autorki,której nazwiska nie podam.
Ciekaw jestem,czy ktoś z Was zna Jej twórczość...
Posłuchajcie...

W mgle zimowej rozmywa się miłość
Drzewa stoją jak nieme pochodnie
Drzewom też kiedyś w życiu się śniło
że się można zakochać niemodnie

Że na Jesień urodzić się można
w prostych słowach pisanych szczerością
Drzewom też kiedyś się wydawało
że się można rozrosnąć miłością

Nie jest tak
Jesień mija i nie jest tak
Zima topi się w Wiosny łzach
Nie jest tak...

W mgle zimowej rozmywam się cała
Drzewa stoją rozrosłe od wspomnień
W każdym drzewie jest siła niemała
To samotnie tak można ogromnieć

Można radość podawać na dłoni
Pisać życie szalone jak wiersze
Muszę jeszcze te drzewa przegonić
Dotąd wszystko pisałam na wietrze

Będzie tak
Jesień minie i będzie tak
Zima stopi się w Wiosny łzach
Będzie tak.....

Jeśli ktoś z Was wie coś więcej o autorce i zna inne Jej teksty,niech się odezwie....
Pozdrawiam .
Sprzysiężony.