Pewnie trochę tak. Powiem jednak tak: tamte Bieszczady, których już - to nie ulega watpliwości nie ma - miały swój urok, jednak te obecne również go mają, podobnie jak sądzę będą miały go Bieszczady za kolejne 25 lat, choć dla nas - akceptujących ich stan obecny - to porównanie bedzie szokujące. Jest może jedna rzecz, ktorej obecnie nie znajduję: Pamięc aż tak daleko - z przyczyn oczywistych - mi nie siega, totez koniec lat 70-tych widze jedynie przez mgłe. Pamiętam ledwie,ledwie kolejkę ciągnioną przez parowóz, potem jakoś szybko już je podmieniono. Był to na pewno pewien symbol okolicy, podobnie jak symbolem tym, były dla mnie parowozy kursujące na trasie Zagórz - Łupków, które robiły doskonały klimat i pasowaly jak ulał w te ramy. Parowóz,coż przezytek, może i szkodliwy, ale ten dźwiek i ten dym :) A nabierajacy wody parowóz,to widok prawie jak z westernuZamieszczone przez tomekpu
Mialem nawet okazję jeszcze się załapać na wagony wyposażone wyłacznie w drewniane ławki - bo inne wtedy na tej trasie nie kursowały,a także przejechac się takim "żelaznym smokiem" - parowozem:) Takim symbolem był wypał węgla w mielerzach, było tez pare innych rzeczy. Tej jednej rzeczy właśnie w obecnych Bieszczadach nie znajduję - symbolu regionu, czegoś co kojarzyłoby się z Bieszczadami i było ich wyznacznikiem.


Mialem nawet okazję jeszcze się załapać na wagony wyposażone wyłacznie w drewniane ławki - bo inne wtedy na tej trasie nie kursowały,a także przejechac się takim "żelaznym smokiem" - parowozem:) Takim symbolem był wypał węgla w mielerzach, było tez pare innych rzeczy. Tej jednej rzeczy właśnie w obecnych Bieszczadach nie znajduję - symbolu regionu, czegoś co kojarzyłoby się z Bieszczadami i było ich wyznacznikiem.
Odpowiedz z cytatem