Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: W Biesy z juniorem (2 latka)

  1. #1
    Adrian
    Guest

    Domyślnie W Biesy z juniorem (2 latka)

    Witam,
    jak powyżej w temacie. W sierpniu chciałem zajrzeć z juniorem
    w Biesy. Jezdzimy z Żonką od 96 roku. Ostatnim razem byliśmy jak junior miał 1,5 miesiąca więc tylko spacerki i widoczki.
    Teraz ma 2 latka i porusza się na dwóch nóżkach stąd kwestia
    - co polecicie takiej grupce.
    Do tej pory zatrzymywaliśmy się w UG, Wołosatym i Mucznym.
    Mile widziane opowieści z autopsji.
    Pozdro


    Adrian

  2. #2
    Piotrek
    Guest

    Domyślnie

    Witam
    sam kilkakrotnie (bo teraz już z drugim dwulatkiem) wyjeżdzałem w góry. Polecam dobre nosidełko - wygodne dla dziecka ale przede wszystkim wygodne dla rodziców. Nie ma wtedy problemu jco można odwiedzić - po prostu - wszystko!
    Pozdrawiam
    Piotrek

  3. #3
    Adrian
    Guest

    Domyślnie

    Też o tym myślałem,
    problem w tym jakie nosidełko się nada. Może coś polecisz ???

  4. #4
    Piotrek
    Guest

    Domyślnie

    Nie patrz na gadżety w stylu kółka czy daszek. Najważniejsze to: wyskość oparcia - dziecko musi mieć oparcie pod głowę - zazwyczaj kołysanie podczas chodzenia bardzo szybko je usypia (dobrze jest zaopatrzyć się w małą poszuszeczkę - wsadzasz ją między głowę dziecka a swoje plecy. Bardzo ważne jest jak jest wykończone - musi mieć szerokie szelki - jak w dobrych plecakach (w końcu to około 15 kg); pas biodrowy - szeroki z dobrą klamrą. Ja mam takie jak tutaj:
    http://onet.allegro.pl/show_item.php?item=28366336
    Jest OK, "sprawdzone w boju". Za swoje zapłaciłem 180 ale to było w zeszłym roku.
    Bardzo dobre są alpinusa ale niestety trzeba za nie zapłacić z 300zł
    Pozdrawiam
    Piotrek

  5. #5
    jestynka
    Guest

    Domyślnie Re: W Biesy z juniorem (2 latka)

    Cytat Zamieszczone przez Adrian
    Witam,
    Teraz ma 2 latka i porusza się na dwóch nóżkach stąd kwestia
    - co polecicie takiej grupce.
    ja wlasnie wrocilam z dwulatka, bylismy w bobrce niedaleko polanczyka. Cisza, spokoj, blisko jeziora - polecam to miejsce. Z nosidelkiem to rzeczywiscie duze ulatwienie, chociaz bylismy tez w miejscach gdzie mozna dojechac wozkiem, o wiele przyjemniej sie szlo (np Sine Wiry). Ja mialam nosiedelko lafuma, bardzo fajne i wygodne, kupione niedrogo na allegro.
    pzdr

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. BIESY w marcu?
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 30-01-2007, 00:38
  2. Biesy intymne...
    Przez Marcowy w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 52
    Ostatni post / autor: 21-10-2006, 21:04
  3. Wyjeżdżam w Biesy
    Przez bertrand236 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 12-12-2004, 18:47
  4. Komunikacja W biesy
    Przez a_o_s w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-11-2004, 15:35
  5. moje Biesy...
    Przez Tarnina w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 31-05-2004, 20:30

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •