Ryśka poznałem już osobiście latem. Poezja ciekawa (są prawdziwe perełki). Bardzo podobały mi się "Bieszczadzkie przypadki" (zbiór opowiadań) - najbardziej "Ballada ukraińska" (zacytuję końcówkę aby Was zachęcić):
"...
O, Hospody! O, Hospody! Czas już na mnie! Czas!
Uśmiechnął się stary Pan Bóg z niebiańskiej połoniny. Uśmiechnął się do Mykoły. Czarnemu krukowi zlecił głoszenie śmierci, a skowronkowi polecił dzwonić na nowennę.
-Chodź do mnie Mykoła! Chodź do mnie na niebiańskie połoniny!.
Wytłumaczę ci miłość.
..."


Odpowiedz z cytatem