No i jeszcze jedna rzecz.
Stachu, drogi Stachu, nikt Cię nie namawia do pisania. Jak to się mówi - Twój cyrk i Twoje małpy...
Ale takich wspaniałych bieszczadzkich fotoreportaży - nie miej żadnych złudzeń - będziemy sie domagać... Może nie tak - nie domagać, ale prosić o więcej.
Pozdrawiam