Nie jest to szlak - a oznakowany (w terenie) jest od ubiegłego roku.
Nie ma znaczenia czy karniesz się na kuniu, czy na własnych girach.
Polecam dla tych, którym nie spieszno zdobywanie nowych górek itp badziew.
Zdjęć nie będę publikował - poczekam na Wasze.
Pozdra


Odpowiedz z cytatem