Taka ochrona, to proces złożony z wielu elementów, jak maraton składający się z tysięcy małych kroczków...jeden z nich wydaje się niczym, ale bez niego nie osiągniesz mety.

Po drugie, zapewne trzeba robić znacznie więcej jako społeczeństwo, ale czy to oznacza, że każdy z nas musi/może robić wiele, a jeśli nie robi tak dużo, to kiep?