Dodałbym jeszcze, że chodzenie w zimie bez kijków to wyrafinowana forma masochizmu. A kijki dobrze założone (pętle na nadgarstkach) wcale nie przeszkadzają w aktywności manualnej.
Szybkość przemarszu bywa czasem ważna na paśmie granicznym, żeby nie nocować na trasie.
Kijki pomagają w chodzeniu z plecakiem, spróbuj to nie pożałujesz.