hmm...
Ja nigdy nie miałem w Bieszczadach problemu ze stopem. Raz czekało się dłużej, raz krócej, ale zawsze ktoś zabrał człowieka. Jak nie autostop to trafił się jakiś bus.
Generalnie Bieszczady jako miejsce na autostop oceniam baaardzo pozytywnie.
Razu jednego z takiego autostopowania wynikła mi bardzo ciekawa przygoda, no ale to już opowieść na inny wątek