A ja mam wrażenie, że w Bieszczadach ludzie niezbyt chcą zarabiać na turystyce- np. nie spotkałam się aby przed polem namiotowym- jakimkolwiek w Polańczyku- stanął sprzedawca swojskiego mleka, jajek, warzyw, sera- nie do kupienia.
Wiolka
A ja mam wrażenie, że w Bieszczadach ludzie niezbyt chcą zarabiać na turystyce- np. nie spotkałam się aby przed polem namiotowym- jakimkolwiek w Polańczyku- stanął sprzedawca swojskiego mleka, jajek, warzyw, sera- nie do kupienia.
Wiolka
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)