Misie na Otrycie są.
W worku też, jak ktoś odważy się je tam wsadzić![]()
Miś biega szybko, - w Krywem dogonił konia i zabił.
Czasem przychodził do sadu na jabłka ( jesienią ). Ku rozpaczy Tosi.
W większości wypadków zwęszy Cię lub usłyszy i zejdzie z drogi, zanim go spostrzeżesz.
Bywa ciekawski i raczej się nie boi.
Jesienią jest zainteresowany owocami i nie lubi biegać, ale to bywa złudne.
Nie słyszałem na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat o jakimś poważnym wypadku z misiem.
Jeżeli wieczorem zapalisz mały ogieniek, możesz spać spokojnie. Zapach po wygaszeniu przez kilka dni zniechęci każde zwierze do wizyty.
Tylko nie zostawiaj ognia na noc!!!!!!!
Jesienią może Cię nadepnąć jeleń. Szczególnie po pierwszych przymrozkach.
Długi


Odpowiedz z cytatem