Przed misiem nie zwiejesz ani w górę, ani w dół.
Musisz misia zauważyć odpowiednio wcześnie, aby spokojnie oddalić sie od niego. Nie biegać.
Jeśli misio Cię zaskoczy i nie możesz się spokojnie oddalić, a ucieczka - jak powiedziano wcześniej - jest bez sensu, to podaruj mu swojego psa. Możesz spróbować dać mu kanapkę albo piwo, ale to jest aspołeczne zachowanie ponieważ misio zacznie domagać się piwa i kanapek także od innych turystów.
Jeśli nic nie pomoże, albo chciałbyś zaoszczędzić na psie, kanapce albo piwie, to odmów jakąś krótką modlitwę, bo miś zacznie Cię jeść od głowy i na dłuższą nie będziesz miał czasu.
P.S.
Zawsze jeszcze możesz spróbować metody tradycyjnej: w ręku dzierżysz widły, za pasem masz topór, a lasem podąża za Tobą Jagienka - też z widłami.
O kurde! Biedny misio!
![]()


Odpowiedz z cytatem