Wiesz - nie próbuje tutaj bronic, tego schroniska, ale tez nie mam specjalnie nic do zarzucenia.
ad.1 - Masz rację. Przepełnione (nieliczne) pojemniki na śmieci, to zmora tego schroniska (ale chyba nie tylko tego)
ad.2 - Przyznam że nie rozumiem ossochossi. Czyżby nie pozwolono Ci rozbić namiotu ? A może źle spałeś ? Jeśli zaś chodzi Ci o bałagan na terenie pola namiotowego, to czy zwróciłes właścicielowi uwagę na ten fakt ?
ad.3 - na to pytanie sam miusisz sobie odpowiedzieć, bo to Ty wiesz ilu Was było, ile namiotów i ile nocy. Nigdzie o tym nie wzmiankujesz, skąd mam więc wiedzieć, czy kwota, która widnieje na rachunku jest z rabatem.
ad.4 - mogłeś poprosić o wydruk z kasy fiskalnej (ZTCP mają). Nie jestem za pan brat z księgowością ale ten rachunek, który otrzymałeś wydaje się być ok. Brakuje mu czegoś ?? Jest pieczatka, podpis "sprzedawcy" itp. Pytam poważnie - jest tu coś nie tak ???

Jak napisałem na początku - daleki jestem od "stania murem" za tym schroniskiem, ale jaka jest sytuacja schronisk PTTK każdy widzi (zwłaszcza w Biesach jest ciężko), obiekty sa stare, mocno wysłużone, a i dierżawcy tez są różni. Jedni gospodarują lepiej inni gorzej, ale IMO w miarę wszyscy się starają, aby jakoś to wygladało.
Niejednokrotnie turyści sami są winni temu w jakim stanie znajduje się część schronisk.
Pozdrawiam.