Cytat Zamieszczone przez Michał
Nie ma takiej możliwości - więcej,
Guzik prawda.

W tym roku jechałem w Bieszczady i z Bieszczad autobusem, zdarzyło mi się też jechać na trasie Cisna-Sanok, nie było najmniejszych problemów (a rower mam wieeelki). Oczywiście bez żadnych opłat. Rower jechał sobie spokojnie w bagażniku (zdjęte przednie koło, a jak ciaśniej to i siodełko). Więcej: już parę razy w tym roku jechałem autobusami i jeżeli nie są to stare graty z małym bagażnikiem, a ludzi niewiele (albo z małym bagażem) to raczej nie ma z tym żadnego problemu. Ale mit trzyma się mocno. :(
Cytat Zamieszczone przez Michał
Ja mówię o regule - odstępstwa się zdarzają, ale nie ma sensu sugerować komuś, że akuratnie jest odwrotnie.
Nie chcę się rozwodzić, ale guzik prawda. Nie będę też pytał, ile razy próbowałeś wsadzić rower do PKSu. To co piszesz to mit.

Tajtus: mała rada koniecznie wszyscy zaopatrzcie się w 'szybkozamykacze' na przednie koła i siodełka, bo prawie każdy transport wiąże się ze zdjęciem tych elementów, a nie zawsze jest czas żeby się z kluczem bawić.

pozdrawiam i witam na forum :)
maciek

www.maciekbieszczady.friko.pl