Z busami to ciężka sprawa, nie ma miejsca na rower, sprzęt musiałby być złożony, żadnych innych bagażów w bagażniku plus przyjazny kierowca. Najlepiej jechać z rowerem autobusem. Do Sanoka jeździ Veolia z dworca podmiejskiego (pod wiaduktem) i pojedyncze kursy z dworca autobusowego PKS Rzeszów. Najlepiej grzecznie zapytać kierowcę, przekręcić kierownicę lub odkręcić przednie koło i powinien rower zmieścić się do bagażnika. W niektórych autobusach, szczególnie w starych Autosanach bagażniki są dość małe i gdy nie ma miejsca to kierowca może zgodzić się o ulokowanie roweru na tył autobusu. Po udanej akcji najlepiej dołożyć do biletu kilka złotych dla kierowcy, co by polubił rowerzystów
W taki sposób jeździłem autobusami z Rzeszowa do Brzozowa, Krosna, Leżajska,


Odpowiedz z cytatem